Serce i rozum w miłości

Posted by admin | Posted in Uczucia | Posted on 14-12-2009

Tagged Under : marzenia, miłość, rozum, serce, Uczucia, wybór

11O miłości marzy każdy, od dziecka. Jest to uczucie potrzebne każdemu do normalnego funkcjonowania, do życia w spokoju i bezpieczeństwie. Niestety Ne każdy jest szczęśliwie zakochany, każdy jednak marzy i czeka tego jedynego prawdziwego i wyczekiwanego uczucia, jakim jest miłość.
Miłość przychodzi w najmniej odpowiednim i spodziewanym momencie, nie wiesz, w kim się zakochasz i kto będzie dla ciebie całym światem. Czasem ta osoba, którą pokochasz odbiega zupełnie i całkiem się różni od twojego ideału, o którym tak marzyłaś przez wiele lat. Miłości niestety nie oszukamy i nie zmienimy głosu naszego serca. Często serce mówi jedno a rozum drugie, ten spór jest czasem nie do zniesienia, bo na jednej szali waży się nasze szczęście w przyszłości a nasza kariera czy inne życie, które planowaliśmy a które mogłoby ulec zmianie dzięki miłości i poświęceniu się jej w całości.
W kwestii miłości serce wie najlepiej, kogo wybrać. Czasem jednak rozum może podpowiedzieć lepiej. Taki paradoks miłości.
Niestety rozum i logiczne myślenie potrafi zabić i zniszczyć miłość. Pojawiają się dzięki niemu wątpliwości i pewnego rodzaju wahania czy ta miłość ma w ogóle sens, czy jest dobra czy może się spełnić, czy będziemy dzięki niej szczęśliwi i czy człowiek, którego kochamy da nam dobre życie, jakiego oczekujemy.
Zasadnicza różnica pomiędzy sercem a rozumem jest taka, ze miłość kierowana przez serce żyje chwilą danym momentem, tym, co się dzieje teraz zaś rozum wybiega dużo naprzód, myśli, co będzie potem, jaka będzie przyszłość dzięki tej miłości. Niestety te dwa czynniki niejednokrotnie się od siebie diametralnie różnią i musimy dokonać wyboru czy posłuchać głosu swojego serca czy posłuchać się rozumu i logiki.
Niestety wybór taki jest niezwykle trudny i niejednokrotnie żałujemy podjętej decyzji,. Często towarzyszy nam niewypowiedziany strach, obawa, co będzie jutro, boimy się zaufać miłości naszych serc, wolimy sucha naszego rozumu, który podpowiada nam wyłączeni cech, które sa dobre dla naszego ciała.
Dlaczego większość z nas słucha się głosu rozumu a Ne serca? Czy to prawidłowe wyjście z sytuacji czy aby na pewno przynosi to dobre skutki i jest dla nas najlepszym rozwiązaniem? Czy możemy potwierdzić zgodnie ze rozwiązanie podpowiedziane nam przez rozum było lepsze niż to podsuwane przez nasze serca?
Wiele osób bało się zaryzykować, bało się postawić na miłość. Rozum podpowiadał nam, ze taka miłość nie ma przyszłości, ze nie znajdziemy szczęścia i spokoju przy boku tego mężczyzny, ze nie będziemy sie mogli rozwijać, ze zmarnujemy swoje życiowe szanse, ze nie będziemy mogli żyć, tak jak to sobie wymarzyliśmy. Miłość według nas wtedy nie jest najważniejsza., Bo gdyby tak było postawiłbyś właśnie na nią. Dziś [po latach masz wszystko, oprócz miłości. Jesteś samotny i nieszczęśliwy, czy tego chciałeś? Czy tamta decyzja była dobra? Czy rozum, któremu tak ufałeś podpowiadał lepiej aniżeli serce czy ważniejsze jest dobro fizyczne czy duchowe? Teraz już to wiesz.

Chłopcy psuja opinię w klasie

Posted by admin | Posted in Opowiadania | Posted on 24-10-2009

Tagged Under : chłopcy, klasa, opinia, rozum, szkoła, wywiadówki

51Jola opowiada , że od pewnego czasu w ich klasie , kilkoro chłopców zachowuje się wstrętnie i odrażająco. Potrafią bawić się w samolociki , pluć, rzucać przedmiotami, dokuczać uczniom, a nawet nauczycielom. Każdy w klasie ma ich dosyć, a nauczyciele, reagują , tak jak nie powinni. To właśnie przez nich cała klasa ma najgorsza opinię w szkole, wśród dyrekcji i innych nauczycieli. Ci, którzy chcą się uczyć, niestety nie mogą, bo nie mają do tego warunków. Nie ma tu ładu, porządku, a już nie wspomnieć można o spokoju. Nawet nie pomagają żadne straszenia wywiadówkami, wezwaniami rodziców. Totalnie sobie wszystko olewają. Najgorszą rzeczą jest to , że coraz bardziej inni przyłączają się do nich, a w dodatku są to też dziewczyny. Jola jest w tej sprawie bezradna, ona może zrobić niewiele. Ale jak sprawić, by klasa się zmieniła , żeby nie była ta najgorszą ? Otóż, chłopcy w czasie dorastania , mają wiele nie taktycznych pomysłów. Czasami nawet dostają małpiego rozumu. Zamiast przy dorastaniu dojrzewać psychicznie, to cofają się wstecz . Może chcą też komuś zaimponować, zwrócić na siebie uwagę , pokazać , że oni tu rządzą, a nie nauczyciele, czyli tamci nie mają nic do gadania. Taki problem najbardziej uwidacznia się w szkole podstawowej i jest nie do wytrzymania przez nauczycieli. Najczęściej może to być szósta klasa szkoły podstawowej. Poprzez to , żeby się wyróżnić, robią rożne głupoty, zamiast wyróżniać się dobrą nauką, celują w głupotę.
Najgorsze jest to, że przez takich chłopców, cała klasa cierpi. A tak być nie powinno. Jeśli ktoś coś nabroi, to cała klasa pisze klasówkę, czy ma zadane do domu pracę. Nie można udawać, że wszystko jest w porządku, bo tak nie jest. Trzeba zgłosić sprawę do dyrektora. Ale do tego jest potrzebna solidarność całej klasy. Warto zadbać o dobrą atmosferę, gdyż wtedy łatwiej będzie można się uczyć. Nie warto się godzić na zachowanie takich łobuzów, bo inaczej tego nie można nazwać.