Mieszkanie

Posted by admin | Posted in Opowiadania | Posted on 15-11-2009

Tagged Under : blok, dom, mieszkanie, modlitwa, opowiadanie, praca

42Zosia niedawno sprowadziła się do nowego mieszkania, a właściwie bloku. Wszystko tu wyglądało bajecznie. Piękne ściany , czyste mieszkanie, wszystko tu jeszcze pachniało farbą. Blok , był bardzo duży. Składał się on z piętnastu pięter, wystawiając ponad wszystkie domy w okolicy. Zbudowany został na niewielkim osiedlu , ale wcisnął się pomiędzy ruchliwą ulicę Pomost, a niewielki skwerek. Tato Zosi wziął sobie prawie cały tydzień urlopu . Wszyscy wkładali swoje serca , swoją pracę w urządzanie mieszkania. Początkowo rozmieszczono meble w mieszkaniu . W dużym pokoju , który miał być pokojem gościnnym , tatuś nad drzwiami przybił krzyż. Była to oznaka chrześcijańska , aby Bóg zagościł w ich pokojach. Mama rozpoczęła układanie w meblach , na meblach , i na półkach. Co prawda wszystko zmieniło swoje miejsca . Trudno było cokolwiek znaleźć , bo każda rzecz, znajdowała już swoje nowe miejsce. Nic nie było tak jak dawniej. Zosia miała też brata, o imieniu Piotrek. Niestety już nie spali razem na piętrowym łóżku , teraz każdy dostał własny, mały , ale własny pokoik. Jednak Piotr nie był z tego zadowolony. Pewnego razu wyszedł na klatkę schodową, pokręcił się blisko bloku i nic, żadnego chłopca w jego wieku, nie zobaczył. Po tym wszystkim tylko zrobiło mu się niedobrze. Wieczorem Zosia zaczęła urządzać swój pokój. Na regale postanowiła zrobić salon dla jej lalek i miśków. Piotrek ułożył w swoim pokoju książki, zastanawiając się , gdzie położy swoje narzędzia, bo przecież miał ich tyle. Jednak coś zakłóciło pracę Zosi i Piotrka. Słyszeli jakieś głośne pukanie do drzwi, myśleli wówczas , że odwiedzili ich jacyś niespodziewani goście. Niestety, ale gdy podeszli do drzwi, zobaczyli jak tatuś przybija do drzwi tabliczkę, z napisem ich nazwiska. Byli bardzo rozczarowani. Zobaczyli , że na tabliczce oprócz nazwiska , są także inicjały rodziców. Czuli się zranieni, tak jakby oni tu nie mieszkali. Postanowili więc przed swoim pokojem na drzwiach , przykleić tabliczkę , także z ich inicjałami. Dobiegała już dziesiąta godzina, a mama była przerażona , .że jej dzieci jeszcze są nie umyte i nie śpią. Jednak tato zawołał wszystkich przed krzyż , który przybił w salonie. Wszyscy na dobranoc odmówili pacierz.

Bezrobocie i konflikty

Posted by admin | Posted in Życie | Posted on 14-10-2009

Tagged Under : bezrobocie, konflikty, ludzie, praca, problem, Życie

6O pracę w dzisiejszych czasach jest niezwykle trudno, ponieważ coraz rzadziej spotyka się nowe zakłady pracy, które umożliwiają rozwój i wzbogacenie się ludzi. Brak pracy, to brak pieniędzy, natomiast brak pieniędzy, to brak pożywienia. Jest to błędne koło, z którego bardzo trudno jest się wydostać. Gdyby tak z całego świata zliczyć ludzi bezrobotnych, to liczba ta bez wątpienia konkurowałaby z liczbą ludzi pracujących. Najgorsza sytuacja to taka, gdy człowiek ma na utrzymaniu całą rodzinę, nie dość, że wielodzietną, to jeszcze jest jedyną osobą, która pracuje w tej rodzinie. Jest to o tyle duży problem, że w razie straty pracy, rodzina ta zostaje bez jakichkolwiek środków do życia. Coraz częściej pracodawcy szukają wykwalifikowanych pracowników, którzy nadają się tylko na pracę w biurze. Na obojętnie, jakie stanowisko potrzebne jest wykształcenie. Nawet na takie, które z pozoru wydawać by się mogło niewymagające większych zdolności i wykształcenia. Oni sami podnoszą sobie poprzeczkę, ponieważ coraz częściej będzie trudno o takich ludzi, na takie stanowiska. Niezgoda między ludźmi wywołuje konflikty. Gdy problem z każdym kolejnym dniem wzrasta, powoduje, iż zagrażać to może otaczającym, niewinnym ludziom. Przede wszystkim wtedy, gdy są to konflikty międzynarodowe, które prędzej czy później doprowadzić mogą do wojen. Wystarczy tylko jedna, krótka wymiana zdań, która jest sprzeczna z poglądami walczących ludzi. Wystarczy jeden powód do kłótni, która przerodzić się może w wielkie szkody i krzywdy. Na przestrzeni wieków, dostrzec można wiele wojen, które tak naprawdę nic nie wniosły w życie, tylko jeszcze bardziej je pogorszyły. Największe krzywdy odczuwają wówczas ci, którzy są niewinni i w niczym nie zawinili. Z każdego konfliktu jest zawsze jakieś wyjście. Należy jedynie dojść do porozumienie, które w wielu sprawach jest niezwykle trudne, ponieważ odmienność charakterów i zasad moralnych nie pozwala na poprzestaniu na czyichś poglądach. Większość z nich chce walczyć do końca, jednak niesie to za sobą masę zniszczeń i śmierci, jeśli mowa o konfliktach międzynarodowych.